Polskie firmy globalne

Po zmianie ekipy rządowej odżywa dyskusja nad potrzebą kreowania narodowych czempionów – dużych państwowych koncernów o znaczącej pozycji na globalnym rynku. W mojej ocenie nie jest to dobry kierunek. Zdecydowanie większe efekty może przynieść strategia wspierania „globalnych średniaków”. Zamiast tworzyć nierealistyczne i w sumie nikomu niepotrzebne wizje narodowych czempionów, wesprzeć tych liderów polskiego prywatnego biznesu, którzy udowodnili, że potrafią stworzyć i zarządzać wielkimi organizacjami, a teraz chcą im nadać prawdziwie globalny wymiar.

Szerszą argumentację prezentuję w syntetycznym opracowaniu Polskie firmy globalne a w skróconej wersji w artykule Przepis na firmy globalne – [Rzeczpospolita, 18 grudnia 2015].