Start-upy: tak, ale przedsiębiorcze

Ostatnio zapanowała u nas moda na start-upy. Badacze i publicyści, ale także politycy, debatują nad tym, co zrobić, by start-upy mogły rozkwitać w naszym kraju.

Względna obfitość środków unijnych po 2004 r. doprowadziła do tego, że kierując się szczytnym celem wspierania innowacyjności, zapomniano o promowania postaw i umiejętności stanowiących kwintesencję przedsiębiorczości, takich jak ambicja do rozwinięcia biznesu na większą skalę, determinacja i upór w dążeniu do celu mimo piętrzących się trudności oraz satysfakcja z osiągnięcia gospodarczego sukcesu własnymi siłami, bez oglądania się na pomoc z zewnątrz. A właśnie takie postawy dominowały w latach 90., dzięki czemu przedsiębiorcy wnieśli znaczący wkład do rozwoju polskiej gospodarki w dobie transformacji ustrojowej. Tymczasem środowisko współczesnych młodych firm informatycznych wręcz stawia na trwałe uzależnienie od pomocy publicznej.

Zachęcam do zapoznania się z szerszą argumentacją, zaprezentowaną w artykule: Start-upy: tak, ale przedsiębiorcze, [Rzeczpospolita, 3 lipca 2016].