Samozatrudnieni jako adresaci polityki wspierania przedsiębiorczości i systemu ubezpieczeń społecznych

Podstawowe założenia, na których opiera się polityka wspierania przedsiębiorczości w  Polsce odzwierciedlają bardziej postawy ideologiczne a także obiegowe sądy a nawet iluzje niż rzeczywiste procesy zachodzące w gospodarce. Jeśli myślimy o radykalnych zmianach to niezbędne jest przewartościowanie sposobu myślenia.

Aktywność przedsiębiorcza to kwintesencja kapitalizmu i gospodarki wolnorynkowej, blokowana w dobie realnego socjalizmu. To oczywisty fundament zmian ustrojowych, jakie nastąpiły po 1989 r. Stąd zasada, że „im więcej przedsiębiorców tym lepiej” nie wydaje się budzić wątpliwości. Tymczasem międzynarodowe badania porównawcze pokazują, że w zdrowej, rozwiniętej gospodarce udział przedsiębiorców wśród ludności aktywnej ekonomicznie (stopa przedsiębiorczości) powinien być  optymalny a więc nie za mały ale i nie za duży. To optimum w danym kraju zależy od osiągniętego poziomu rozwoju ale także od czynników o charakterze kulturowym. Wspomniane badania wskazują także, że w Polsce w wymiarze ilościowym stopa przedsiębiorczości jest zbliżona do optymalnej. Natomiast w porównaniu do bliskich nam kulturowo wysoko rozwiniętych krajów Europy Zachodniej niedostateczna jest jakość sektora przedsiębiorstw w wymiarze techniczno-organizacyjnym oraz jeśli chodzi o skalę działania.


Zachęcam do zapoznania się z szerszą argumentacją, zaprezentowaną w: Samozatrudnieni jako adresaci polityki wspierania przedsiębiorczości i systemu ubezpieczeń społecznych – [Alert numer (11)3/2018/CP/ALK]